...na Zielonej Wyspie
RSS
niedziela, 04 listopada 2012
Css
Chodzę na kurs z web design dla początkujących i postanowiłam pomieszać trochę w css, nie najgorzej mi się to prezentuje, trochę już późno... Kiedyś jeszcze go dopracuję, ale narazie jestem zadowolona :). Ciekawe kto pierwszy zobaczy nowy szablon.

00:39, mpjmaliccy
Link Komentarze (1) »
czwartek, 25 października 2012
Październik...

...ostatni wpis był prawie pół roku temu, cóż czas leci...Powoli zbieramy się do Polski, może za następne pół roku, może wcześniej? Uczucia mam mieszane, ale już taka jestem, że się przyzwyczajam...Tęskniłam bardzo, a teraz nie wiem... Za pół roku byłoby 9 lat jak mieszkamy w Irlandii...W Polsce mieszkałam wcześniej 25 i jakoś przeżyłam tę zmianę, więc może i teraz... jak się nie uda, polecimy do Australii ;)

20:59, mpjmaliccy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 maja 2012
Lato w Iralndii...
W tym roku prawdziwe lato przyszło do Irlandii pod koniec maja, och słońce, woda, plaża... Czego chcieć więcej baterie ładują się automatycznie i ta nadzieja, że już tak zostanie, mmm. A może tak potrwa aż do wakacji?











































































23:53, mpjmaliccy
Link Komentarze (3) »
sobota, 19 maja 2012
Foto memory
Święta w Polsce





Roczek Lusieńki







Disneyland





































Marzec











cdn






00:24, mpjmaliccy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 maja 2012
A jednak...
wciąż mi się nie udaje... ale nadzieja jest, zdjęcia segreguję, zmniejszam... nabierają mocy prawnej ;).
00:32, mpjmaliccy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 marca 2012
Wiosna...
... a zatem pora obudzić się z zimowego snu i znów coś napisać, szkoda tylko, że doba nie ma jeszcze kilku dodatkowych godzin, a dzisiaj ma jeszcze jedną mniej. A zatem tylko zajawka, a jutro może coś więcej :)
22:31, mpjmaliccy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 20 listopada 2011
...
czas tak szybko pędzi, tak dawno nie było żadnego wpisu, ani zdjęcia... Ciągle czasu brak, chyba się starzeję, umówmy się że zrobię tę zajawkę, a wieczorem postaram się dokończyć. Musi być przecież relacja z dwóch wizyt naszych przyjaciół, oraz z postępów dzieciaków i Luśki, która już nie tak długo skończy pierwszy roczek...

Wizyta nr 1 nasi przyjaciele z Jasła, wciąż wspominamy, było nam bardzo miło, dzieciaki tęsknią za kompanami do zabawy, a my do rozmowy. Mamy nadzieję, że do rychłego zobaczenia, a nie za kolejne 2 lata.



Anika księżniczka, Ania baletnica i kolorowanki....



Goście numer 2, przyjaciele z Przemyśla ( w tym sezonie, niech żyje Podkarpacie).



W listopadzie też można budować zamki z piasku na plaży.



Dzieciarnia pod drzewem, tzn. dzieci i młodzież ;)



A to niezapowiedziani goście, domagali się słodyczy, zabraliśmy im zdjęcie.



Mówiłam już, że zawsze chciałam mieć bliźniaki?



Pierworodny :)



Modelka :)



Franio Wędrowniczek.



Najmłodsza Pocieszka



Rowerowa podróż z całą rodzinką.


Sporą mamy wannę co?



A co do postępów dzieciaków, to Jasio i Ania już uczą nas angielskiego, ich akcent jest niesamowity, tylko, że jak wrócimy do Polski trzeba im będzie znaleźć native speakera o korzeniach w Donegalu. Super się dogadują, zarówno po polsku i po angielsku, wymyślają zabawy, zarówno chłopacko-samochodowe, jak i kotkowo-domowe. Franiuś jak tylko bardziej się ośmieli, to też nie będzie w niczym od nich odstawał, bo jak widać, Anię niedługo już przerośnie. Lusieńka ma 2 ząbki czworakuje dookoła, a przy ścianach nawet na dwóch nogach, wesoła i towarzyska, choć trochę poobijana. Wszyscy ją tak kochają i chcą się nią bawić, że trzeba trochę uważać, ale złośliwie nic jej jeszcze nie zrobili. Szykujemy się na pierwsze urodzinki młodszej księżniczki, mamy nadzieję, że w Polsce.

A ja jeszcze do piątku słomiana wdowa z jedynie trójką dzieci z utęsknieniem czekam na moich chłopaków, którzy szykują i malują nasz domek :)
10:43, mpjmaliccy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 22 września 2011
...przekaż dalej
...http://zrob1malykrok.pl/ 

Niesamowite siostry, taka ładna strona internetowa i podjęły się takiego dzieła, diecezja przemyska...tam ludzie na prawdę wierzą, może dzięki takiemu zapleczu modlitewnemu? 

No właśnie jeszcze nic nie napisaliśmy o naszej tegorocznej oazie w Heluszu, nie tak daleko od Jarosławia? Przyjdzie czas...
00:25, mpjmaliccy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 września 2011
Babcia wyjechała...
...coby się lepiej zaopiekować dziadkiem ;) i zostawiła nas na pastwę losu :( -żartuję oczywiście- jakoś sobie radzimy, chociaż dzieci tęsknią.



 Starsi 9.30-14, są w szkole, a młodsi mają wtedy rodziców tylko dla siebie. Po szkole, zamiana mundurków, obiad, lekcje, spacer i już kolacja i do łóżka. Jak tylko nie pada dzieci jeżdżą na rowerkach, ja natomiast pcham wózek, jakoś nie ośmieliłam się włożyć Luśki do rowerowego siedzonka, chyba jeszcze trochę za młoda.



 W niedzielę wieczorkiem przestało padać i wybraliśmy się na krótki rowerowy spacer, niestety wiatr był dość mocny i Jasio miał mały wypadek... z brody kapała mu krew i Franiuś smiał się, że to Mikołaj... Obyło się bez szycia, ale specjalne plastry trochę zawiodły, bo rana zaczęła się ślimaczyć... No ale dumna jestem z syna, że dzielnie to wszystko znosi i nawet umiał po angielsku powiedzieć, co mu się stało :) W ogóle coraz lepiej mówi po angielsku, Ania też... choć ona częściowo wymyśla i tylko zmienia końcówki polskich wyrazów, albo śmiesznie akcentuje, ale czasem zdarzy jej się powiedzieć coś poprawnie.


 Franiuś natomiast żywioł niesamowity, biega, jeździ na rowerze, wspina się skacze, gada, wrzeszczy, bije się z bratem i siostrą i je wszystko, dosłownie, wszystko, co mu się daje. Oby Jasio i Ania zapatrzyli się w tym na niego... A Lusieńka ma już dwa ząbki, coraz lepiej siedzi, turla się, kręci i pełza do tyłu, zajmuje pozycję do raczkowania, ale jeszcze nie ruszyła. Cudni są wszyscy. :)





A na zakończenie mój nowy image.


00:42, mpjmaliccy
Link Komentarze (1) »
czwartek, 01 września 2011
Pierwszy dzień szkoły...
Fotoreportaż:









22:01, mpjmaliccy
Link Komentarze (8) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 28